Sery na diecie – czy mogą się pojawiać i jakie wybierać?

Sery na diecie? Stosowanie diety najczęściej kojarzy nam się z dużymi ograniczeniami żywieniowymi, drastycznymi wyrzeczeniami i porządkami na półkach w lodówce. Wbrew pozorom wiele osób najboleśniej odczuwa nie tyle pożegnanie ze słodyczami, czy słonymi przekąskami, co wyeliminowanie ich ukochanych… serów.

Liczne programy kulinarne i książki o tej tematyce oraz częste podróże wakacyjne sprawiły, że coraz chętniej goszczą na naszych stołach smaki zagranicznych kuchni, a wiele z nich szczególnie przypada nam do gustu. Tak też jest z kuchnią francuską, która poza ślimakami, kalmarami i małżami świętego Jakuba, nie zawsze chętnie próbowanymi, zauracza nas wieloma odmianami serów dojrzewających, idealnie komponujących się smakowo z kieliszkiem czerwonego wina.

Sery podczas diety?

Zawartość tłuszczu w tego typu serach jest jednak dziesięciokrotnie większa niż w dopuszczalnych na diecie chudych gatunkach. Jakie więc sery możemy spożywać bez żadnych wyrzutów sumienia? Niestety w grę wchodzą raczej rodzime produkty, a więc ser biały chudy, serek wiejski lekki, czy w mniejszej ilości ser mozarella o obniżonej zawartości tłuszczu. Sporadycznie możemy włączyć do diety ser typu Feta.

Z serów żółtych jedynym który może pojawić się w naszym menu to ser Piórko o zawartości tłuszczu bliskiej ok. 4%. Co prawda jego skład pozostawia wiele do życzenia, jednak stanowi on pewien substytut dla żółtych serów. Wykluczeniu podlegają natomiast wszystkie sery pleśniowe, topione, pozostałe sery żółte, a nawet serki typu Almette.

sery_na_diecie

Sery na diecie w umiarkowanych ilościach

Mimo iż sery pleśniowe i żółte nie powinny być spożywane, nie tylko z uwagi na ryzyko nadmiernych kilogramów, ale również z powodu wysokiej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu, przyczyniających się do chorób sercowo – naczyniowych, ich bardzo okazjonalne spożycie w niewielkiej ilości, zwłaszcza z lampką czerwonego, wytrawnego wina na pewno nie zaszkodzi, a będzie miłym akcentem relaksującego wieczoru, czy spotkania towarzyskiego.

 

o autorze

Tomasz Kabisz

Specjalista i wieloletni rehabilitant w różnego rodzaju ośrodkach rehabilitacji ruchowej. Na co dzień trener osób niepełno- i pełnosprawnych.

Powiązane artykuły