Drugie śniadanie do szkoły – skutki unikania posiłku

Kiedy rodzice wyrosną już z przekonywania „Tadka niejadka”, że warzywa są zdrowe, a kluski dają energię do przeżywania codziennych przygód, przychodzi czas na walkę o drugie śniadanie. Do tej pory trudno pedagogom znaleźć uzasadnienie, skąd u młodzieży niechęć do spożywania drugiego śniadania w szkole, jednak fakty są niezaprzeczalne – drugie śniadanie nastolatkowie traktują jak karę.

Teorii takiego postępowania jest wiele, a wśród najbardziej prawdopodobnych znajduje się bez wątpienia dostępność automatów ze słodkimi przekąskami i sklepików szkolnych, które oferują drożdżówki, chipsy i słodycze. W obliczu takich smakołyków stopień zainteresowania kanapkami przygotowanymi przez mamę, maleje diametralnie.

Udowodniono naukowo, że niejedzenie drugiego śniadania skutkuje ograniczoną koncentracją, osłabieniem i apatią. Takie efekty uzyskuje się w działaniu bezpośrednim, jednak znacznie poważniejsze są te, których możemy spodziewać się przy długotrwałej tendencji do unikania tego posiłku. Młody organizm rozwija się intensywnie, przez co wykazuje bardzo wysokie zapotrzebowanie na składniki odżywcze, niezbędne dla wzrostu kości, rozwoju narządów wewnętrznych i ogólnego procesu dojrzewania. Czas spędzany przez dzieci w szkole sięga nawet 6-7 godzin, co w konsekwencji sprawia, że przebywanie bez posiłku przez cały ten czas, z jednoczesną wysoką aktywnością fizyczną związaną z lekcjami wuefu i aktywnością umysłową, może doprowadzić do zużycia nagromadzonych zapasów energii. W efekcie nie starcza jej nie tylko na codzienne czynności, ale również na procesy biochemiczne, które naturalnie powinny zachodzić w dojrzewającym organizmie. Jest to spory problem, również w kontekście zdolności młodych uczniów.
Mogą oni bowiem nigdy nie osiągnąć poziomu, do którego w rzeczywistości są predysponowani, dzięki ukierunkowanym umiejętnościom umysłu.
Wielu z rodziców, nie zdaje sobie sprawy z powagi tego problemu, a w konsekwencji nie dba o to, aby zachęcić, czy po prostu przypilnować, aby ich dziecko zjadało drugie śniadanie i nie zastępowało go niezdrowymi przekąskami.

o autorze

Tomasz Kabisz

Specjalista i wieloletni rehabilitant w różnego rodzaju ośrodkach rehabilitacji ruchowej. Na co dzień trener osób niepełno- i pełnosprawnych.

Powiązane artykuły