Zapotrzebowanie organizmu na składniki odżywcze

Coraz większa część społeczeństwa poszerza swoją wiedzę z zakresu zasad zdrowego odżywiania. Jednocześnie jednak pewne reguły i zasady zostają bardzo silnie uogólniane, co wynika przede wszystkim z ogromnej różnorodności grup, do której kierowane są z reguły treści żywieniowe. Tymczasem, aby w pełni dokładnie dostosować zalecenia do określonej osoby, należałoby przeanalizować indywidualnie jej parametry składu i masy ciała oraz aktywności fizycznej, a następnie w odniesieniu do nich realizować szczegółowe obliczenia.

Zapotrzebowanie organizmu na składniki odżywcze i energię jest różne, w zależności od wielu czynników. Przede wszystkim zmienia się ono, gdy mamy do czynienia z jakąkolwiek chorobą lub też odmiennym stanem fizjologicznym. Te elementy obejmują już znacznie szerszy zakres specjalistycznych zaleceń.

Przy założeniu stanu zdrowia, zapotrzebowanie energetyczne oblicza się uwzględniając wzrost, masę ciała, wiek i płeć, co daje nam po podstawieniu do wzoru wynik podstawowej przemiany materii (PPM), a następnie dodając do niej całodzienny wydatek energetyczny związany z wykonywanymi czynnościami, lub też wymnażając przez przyjęte ogólne współczynniki aktywności fizycznej.

W przypadku obliczeń dotyczących zapotrzebowania na główne składniki odżywcze, oblicza się należny procent ich udziału w całodziennej racji pokarmowej. Przyjmuje się w związku z tym, że jednodniowy jadłospis powinien dostarczać 55% energii z węglowodanów, ok. 15% energii z białka i 30% energii z tłuszczów. Posiadając tę podstawową wiedzę z zakresu żywienia, możemy odnieść swoje zapotrzebowanie do dostarczanego zwyczajowo procentu wraz z dietą. Tendencje w tym zakresie nie są niestety zbyt obiecujące. W diecie Polaka znajduje się zdecydowanie za dużo tłuszczów zwierzęcych, podczas gdy to roślinne powinny stanowić znaczącą część.

Ponadto jeśli nawet zaspokajamy zapotrzebowanie na węglowodany, to w dużej mierze są to węglowodany proste, pochodzące ze słodyczy i produktów wysokoprzetworzonych. Automatycznie spada więc spożycie węglowodanów złożonych, z którymi w parze idzie błonnik pokarmowy, oraz tłuszczów z przewagą kwasów tłuszczowych nienasyconych, które w przeciwieństwie do tych z przewagą nasyconych, nie powodują wzrostu poziomu cholesterolu ogółem i cholesterolu frakcji LDL, sprzyjających rozwojowi miażdżycy.

Zadbanie o dostarczenie odpowiedniej ilości składników odżywczych, w tym także witamin i składników mineralnych, na które normy są odgórnie ustalone przez Instytut Żywności i Żywienia, zapewnia organizmowi pełne odżywienie i prawidłowe funkcjonowanie wszystkich narządów. W szerszym i długoterminowym działaniu, oznacza to także ochronę przed rozwojem jednostek chorobowych o charakterze przewlekłym, w tym w szczególności chorób cywilizacyjnych, będących plagą naszych czasów. W związku z powyższym warto jak największą uwagę kierować na to co znajduje się w naszej diecie i w jaki sposób realizujemy obróbkę technologiczną.

o autorze

Tomasz Kabisz

Specjalista i wieloletni rehabilitant w różnego rodzaju ośrodkach rehabilitacji ruchowej. Na co dzień trener osób niepełno- i pełnosprawnych.

Powiązane artykuły