Pnij się lub zgiń, czyli liny zamiast windy

Tytuł tekstu brzmi groźnie, ale nie martwcie się – nie chcemy was zmuszać do nadludzkiego wysiłku po przeczytaniu artykułu. Chcemy jedynie zwrócić uwagę, że poza granicami naszego państwa ludzie mają naprawdę dziwne pomysły. Dziwne, ale do pewnego stopnia. Gdy przyjrzymy się im bliżej, być może staną się czymś zaskakująco dobrym?

Zima. Czas, pora roku, która absolutnie nie sprzyja uprawianiu sportów. Owszem, sporty zimowe to zupełnie inna sprawa. Raz w roku każdemu przyda się wycieczka w góry, na narty lub snowboard. Jednak nie myślimy podczas tych kilku zimnych miesięcy o letnich aktywnościach, które możemy uskutecznić tylko podczas wakacji lub bezpośrednio przed nimi. Siłownia? A gdzie tam. Karnet kupimy za kilka miesięcy.

Holendrzy są znani ze swoich sposobów na pokonywanie schodów w niestandardowy sposób. W ogóle są znani z kreatywności podczas codziennych, z pozoru nudnych czynności. Nowocześni projektanci wymyślili więc coś pośredniego do windy i schodów. Nie każdy lubi znajdować się na zamkniętej, niewielkiej przestrzeni, zwłaszcza jeżeli jest w niej pełno ludzi. Nie każdy też wejdzie po schodach na szóste czy dziewiąte piętro, bo wchodzenie jest zbyt dobrym ćwiczeniem, ale bardzo wymęczającym. Dlatego stworzyli oni windę z lin, po której trzeba się piąć!

Autorem pomysłu jest holenderskie laboratorium Rombaut Frieling. Swój wynalazek, złożony z drewnianego siedziska i skomplikowanej technologii wciągników, nazwali Vertical Walking. Dowiedli, że nawet osoba niepełnosprawna poradzi sobie z tym wyzwaniem i zużyje do tego tylko dziesięciu procent swojej energii. Ćwiczenie (wchodzenie) jest proste, a przy tym zabawne, chociaż dla nieprzyzwyczajonych gapiów może wyglądać dziwnie. Czego się jednak nie robi dla niezapomnianych wrażeń z powrotu do domu?

Pomysł prawdopodobnie do nas nie przywędruje, ale warto wiedzieć, że coś takiego zostało wynalezione. To dobry sposób na zabawę, a jednocześnie forma ćwiczenia, nawet dla osób, które mają utrudniony ruch przez swoje niepełnosprawności.

o autorze

Tomasz Kabisz

Specjalista i wieloletni rehabilitant w różnego rodzaju ośrodkach rehabilitacji ruchowej. Na co dzień trener osób niepełno- i pełnosprawnych.